Przestrzeń

„Daj mi więcej przestrzeni” mówi czasem, niekiedy niby w przenośni, żona do męża. Coś w tym jest. Człowiek, jako gatunek, nie jest przystosowany do ścisku – jakiegokolwiek – czy do mentalnego, czy fizycznego. W warunkach „ograniczających” po prostu źle się czuje, żeby nie wiem jak istotą społeczną i „doludną” był, potrzebuje więcej miejsca, oddechu, luzu. Stąd tyle się mówi o tej legendarnej „wolności”. To słowo-wytrych, wyświechtane nieco, często ukazuje ten brak odpowiedniej przestrzeni. Ludzie zawsze działają z rozmachem, a do tego muszą mieć tyle miejsca, żeby nie myśleć, że o coś – albo o kogoś – zahaczą. Przyjrzyjcie się, drodzy … Czytaj dalej Przestrzeń

Smutek Zachodu

Zacznę od konstatacji, że człowiek to już nie zwierzę, choć żyje w obrębie tej samej natury. Im bardziej się niestety od niej oddala, tym dla niego samego gorzej, choć są tacy, którzy wmawiają nam, iż jest dokładnie przeciwnie. Żyjemy przecież coraz dłużej. Tylko – co to za życie? Żartuję trochę, ale rzeczywiście patrząc na cywilizację wstecz – czy naprawdę jesteśmy coraz bardziej szczęśliwi? Jeśli nie, to co sprawiło, że tak jest? Jakie wydarzenia w naszej historii zmieniły nas tak bardzo, oderwały od tej gliny, z której zostaliśmy ulepieni. Wreszcie – dokąd zmierzamy? Czy jest jakiś cel? Zwierzęta. One nie mają … Czytaj dalej Smutek Zachodu

Odrzucenie

Na początek – trochę statystyk. Wielu dorosłych cierpi z powodu traum doznanych w dzieciństwie. Dużo się mówi szczególnie o molestowaniu seksualnym, a że jest to temat powiązany również z kościołem katolickim, tym bardziej chętnie sięgają po niego aktywiści z kręgów kultury krytyki, (po)nowocześni zbawcy ludzkości. Okazuje się, że fakty – poparte oczywiście badaniami – są takie, iż powodem tych dysfunkcji u dojrzałego człowieka, które wynikają z różnych traum w dzieciństwie, tylko w dziesięciu procentach przypadków jest molestowanie noszące znamiona seksualnego – choć nie zawsze rzeczywistego i pełnego – o tym w kolejnym wpisie; kolejne dziesięć procent to zdarzenia losowe o … Czytaj dalej Odrzucenie

Psychoproblem

Myślimy, że wiemy już wszystko. Niektórzy w związku z tym wieszczą rychły koniec świata – osiągnęliśmy przecież kres ludzkiego poznania. O, w jakim wielkim są błędzie! Jesteśmy wciąż w czarnej d…ziurze niewiedzy. Zawsze będziemy! Coś tam obserwujemy, umiemy technicznie tym sterować, coś usprawnić, zbudować, jednak to wciąż droga donikąd. Wyręczają nas automaty, dzięki czemu mamy więcej czasu na rozpaczliwe poszukiwanie sensu. Wydaje się nam, że polepszamy jakość ludzkiego życia, a tymczasem jak nigdy przedtem szerzą się choroby psychiczne. I jedyne co polepszamy, właściwie powiększamy, to stany kont grupy trzymającej kasę, która przewodzi biegowi ku przepaści, wręcz już mentalnie spadła w … Czytaj dalej Psychoproblem