Przyjemność

Nie oszukujmy się. Przyznaję się od razu – jestem hedonistą i będę tego stanowiska bronił na wieki wieków amen. Człowiek jest stworzony do odczuwania przyjemności, a wszelkie wymyślne systemy, które twierdzą inaczej, powstały tylko i wyłącznie do sprawowania władzy nad masą, czyli stworzenia sobie armii niewolników, z których i dzięki którym można czerpać zasoby prowadzące – nie inaczej – do przyjemności. Nie oszukujmy innych, zacznijmy od siebie. Wszystkie nawet „wyższe potrzeby” dążą prosto do odczuwania – jak zwał, tak zwał – satysfakcji, spełnienia, całego stada emocji, a im bardziej szczytnym określeniem tego stanu się posługujemy, znaczy to, że tym bardziej … Czytaj dalej Przyjemność

Biologiczny automat

Odwrotność sztucznej inteligencji. AI już upodliłem w innym wpisie, mam nadzieję, że wystarczająco i przekonująco. Jednak dzisiejsze czasy niosą ze sobą jeszcze większe zagrożenie – odwrotność owej sztucznej inteligencji – bionicznego robota. Wypraną z uczuć istotę, będącą kiedyś człowiekiem, która jest tylko zaprogramowana na wykonywanie określonych czynności dla korzyści – nie inaczej – programisty. Tacy jesteśmy aktywni i kreatywni. Przynajmniej tak się nam wydaje. Tak sobie tłumaczymy, choć czyimiś innymi ustami i rękami, obrazami – wzorami. Na przestrzeni kilkuset (kilku tysięcy) lat przekonywani, że okazywanie uczuć jest czymś złym, co w dzisiejszych czasach urosło do rozmiarów nowego ogólnoświatowego tabu. Najpierw … Czytaj dalej Biologiczny automat

Obca kultura rywalizacji

Czyli powrót do Edenu. Będzie to moja refleksja nad rozwojem kultury posiadania. Zaczynam od początku – od samego genesis – pytaniem czym był „raj”? Niewątpliwie miejscem, w którym wszystko było na wyciągnięcie ręki. Nie trzeba było o nic walczyć, ani nic gromadzić. Jedzenia w bród. Ciepło. Seks w każdej chwili w dowolnym miejscu. Jakakolwiek „własność” nieuzasadniona. Niepotrzebne narzędzia, domy, samochody, rowery czy telewizory. I pełnia swobody – czasowej i przestrzennej. Dlaczego człowiek to utracił? Dlaczego zapragnął mieć więcej, niż tak naprawdę potrzebuje? Nie miał wyjścia? Skąd się ta ciągota wzięła? Ano z niedoboru. Czegoś niewyobrażalnego na przykład dla plemion żyjących … Czytaj dalej Obca kultura rywalizacji

Budda, Jezus i inni

Twórcy wielkich systemów. Nazwijmy je roboczo „religijnymi”, i ich rewolucyjne spojrzenie na świat, człowieka, właściwie człowieczeństwo. Co tak naprawdę chcieli zmienić? Poniekąd wiadomo – Jezus na przykład zbawił nas od grzechów, a żyjący kilkaset lat wcześniej Budda miał wizję, jak uwolnić ludzi od cierpienia związanego z ziemskimi pragnieniami. Czy między tymi systemami jest jakaś różnica? Głównie taka, że pierwszy z nich był po prostu Bogiem wcielonym, drugi szukał (a może i znalazł, w końcu jest otaczany pewnym kultem) boga w sobie. A jaka jest część wspólna? Tu się zaczynają schody. Przed wielkimi systemami, a w wielu zakątkach świata jeszcze do … Czytaj dalej Budda, Jezus i inni