Nieskończoność

Deizm, teizm, antyteizm. Terminy na określenie stosunku człowieka do szeroko pojętej wiary można mnożyć w nieskończoność. Jedni wyznają konkretnego boga, inni tylko nie negują jego obecności, a są i tacy, którzy twierdzą, że cały świat, w zasadzie nawet wszechświat powstał przypadkiem. Możliwe są też wszelkie wariacje pomiędzy. Natomiast znakomita większość ludzi w ogóle o takich rzeczach nie myśli, a jeśli nawet funkcjonuje w jakiejś religii, to bardziej w ramach tradycji, kontynuowania „dzieła” przodków. Ale czy samo to, że pewne atomy potrafią się łączyć z innymi świadczy o tym, że gdzieś jest zapisany jakiś plan? I to właśnie stosunek do tego … Czytaj dalej Nieskończoność

Thot Mojżesz Hermes

Ostrzegam. Będzie to wpis nudny, nieco chaotyczny, podobnie zresztą jak nasza współczesna wiedza o połowie drugiego tysiąclecia przed naszą erą, na którym chciałbym się tutaj skupić. Mnóstwo różnych powiązań etniczno-religijnych; wzajemnych wpływów, zapożyczeń, interpretacji, walk, przerabiania mitów po swojemu – żeby wszystko jakoś pasowało do jedynego słusznego dla danej grupy systemu. Abstrahując z tego ogromnego kotła powtarzające się schematy i symbole można dostrzec rozmyte, ale jedno źródło. Raz na jakiś czas będę coś tu uzupełniał i odpowiednio linkował. Obszar – kolebka. Rejon wydarzeń nie powinien nikogo zaskoczyć – to Bliski Wschód i okolice, ziemie rozciągające się w osi pionowe od … Czytaj dalej Thot Mojżesz Hermes

Wielki Plan

Wiecznie w drodze? Tylko dokąd wiedzie owa droga? Do jakiejś „doskonałości” zapewne, i to pełnej, całego wszechświata, nie tylko jednostkowej. Jako że ów wszechświat jest nieskończony, to i droga ta nie ma końca. Każdy człowiek, a właściwie jego dusza, jest elementem większej całości, częścią bez której kryształ nie będzie prawdziwy. Każdy z nas – każdy atom – będzie obrabiany dotąd, dopasowywany, aż wtopi się w tę idealną strukturę. Nie zakładam z góry, że tak właśnie jest, chcę tylko podejść logicznie i jak najprościej wytłumaczyć niektóre zjawiska i poglądy pojawiające się w umysłach ludzkich na przestrzeni setek tysięcy lat świadomego rozwoju … Czytaj dalej Wielki Plan

Wiara a nauka

Jedno i drugie to za mało. Podstawowym błędem współczesności jest próba przeciwstawiania sobie obu. Przeświadczenie, że albo wierzymy w „czary” i żyjemy w świecie złudzeń, albo uzbrojeni w szkiełko i oko wiemy wszystko o świecie materialnym, według nas jedynym istniejącym. Pewnie wciąż część ludzkości wierzy, że treści objawione w świętych pismach są w pełni świadectwem rzeczywistych wydarzeń, inna część traktuje je jako metaforę, w czym posuwa się również zbyt daleko, a pozostali zarzucają coś tym dwóm pierwszym grupom – zaślepienie, fanatyzm, determinizm; albo przeciwnie – brak wzorców, liberalizm, wręcz relatywizm moralny. Oczywiście wszystkie grupy zwalczają się zaciekle. I wszystkie mają … Czytaj dalej Wiara a nauka

Anioły i demony

Bóg jeden, demonów wiele. Każdy człowiek ma w sobie cząstkę boską i demoniczną. Boska jest częścią jednej przedwiecznej poza przestrzennej istoty, wielkiej dobrej siły, która stworzyła wszechświat. Ta cząstka tęskni za powtórnym połączeniem się z całością i z tego powodu odczuwa jakiś rodzaj pustki, którą w trakcie swojego ziemskiego życia stara się jakoś wypełnić. Poszukuje, kompensuje, sublimuje, najczęściej nieświadomie, co nie jest takie złe, bo przez brak świadomości źródła tej siły idzie po prostu swoją drogą, którą z jakiegoś powodu (wzorce) uważa za słuszną. Stawia sobie jakieś mniejsze bądź większe cele zastępujące czasowo dążność do absolutu. Pierwszym i ostatecznym przejawem … Czytaj dalej Anioły i demony