Odwróceni

Cześć geniusze! Tak tak, każdy z was jest geniuszem. Każda jest geniuszką. I każde dziecko też. Wszyscy ludzie. Każdy człowiek ma potencjał – niestety mniejszość go w sobie odkrywa, a już niewielki ułamek wykorzystuje. Jakoś, bo na pewno nie w pełni. To ta boska cząstka – abstrahując od tego, kim lub czym jest „bóg”. Biologicznie, czy wręcz fizycznie, jesteśmy tyko zlepkiem kilku podstawowych pierwiastków – wodoru, tlenu, węgla oraz wielu innych, w śladowych ilościach. Więc – teoretycznie powinniśmy być tacy sami. Oczywiście, w pewnym stopniu jesteśmy podobni. Jednak duchowo, energetycznie, jesteśmy totalnie różni, choć – co należy zawsze podkreślać – … Czytaj dalej Odwróceni

Małe rzeczy

Cieszmy się z małych rzeczy! Zachęcają nas do tego filozofowie i wszelkiego rodzaju naprawiacze życia od psychoanalityków zaczynając na „kołczach” kończąc. Afirmujmy istnienie! Mają rację, ale jak w każdym innym przypadku trzeba to robić umiejętnie, nie byle jak – bo inaczej zamiast iść do przodu będziemy się miotać chaotycznie. Przede wszystkim małe rzeczy trzeba oceniać pragmatycznie. Nie cieszyć się bez sensu, bo w zasadzie sens jest we wszystkim, trzeba go tylko odnaleźć i docenić. Zawsze musi być ukryty jakiś drobny zysk, jakiś kierunek, coś więcej niż kompensacja, oderwanie się na chwilę od szarej codzienności, coś więcej niż znieczulające rozproszenie. Cegiełki … Czytaj dalej Małe rzeczy

Obca kultura rywalizacji

Czyli powrót do Edenu. Będzie to moja refleksja nad rozwojem kultury posiadania. Zaczynam od początku – od samego genesis – pytaniem czym był „raj”? Niewątpliwie miejscem, w którym wszystko było na wyciągnięcie ręki. Nie trzeba było o nic walczyć, ani nic gromadzić. Jedzenia w bród. Ciepło. Seks w każdej chwili w dowolnym miejscu. Jakakolwiek „własność” nieuzasadniona. Niepotrzebne narzędzia, domy, samochody, rowery czy telewizory. I pełnia swobody – czasowej i przestrzennej. Dlaczego człowiek to utracił? Dlaczego zapragnął mieć więcej, niż tak naprawdę potrzebuje? Nie miał wyjścia? Skąd się ta ciągota wzięła? Ano z niedoboru. Czegoś niewyobrażalnego na przykład dla plemion żyjących … Czytaj dalej Obca kultura rywalizacji

Efekt NGO’sa

Na czym on polega? Otóż na tym, że pewne organy państwowe zwalniane są – za ich przyzwoleniem czy nie – z pewnego zakresu odpowiedzialności przez Non Govermnetal Organizations, czyli NGO’sy, które są prywatnymi… firmami. Zagrożenia? Są, a ich źródła łatwo dostrzec. A więc po kolei. Państwo to suweren, czyli grupa osób, która podpisała (głosując, ba, wręcz rodząc się i otrzymując obywatelstwo) jakąś umowę społeczną. A więc członkowie tej grupy pozwolili w swoim imieniu działać państwu, które zbierając podatki stara się utrzymać w kupie swoją organizację – odpowiedzialnie i sprawiedliwie traktując swoich obywateli. Oczywiście większość państw kombinuje po swojemu i sprawiedliwie … Czytaj dalej Efekt NGO’sa