Samorozwój

Czyli pułapka Apollina. Dlaczego „upadła” cywilizacja starożytnej Grecji? Być może dlatego, że posiadła zbyt dużą wiedzę, żeby ją udźwignąć, jako zbiór uzależnionych od siebie jednostek. Oczywiście wśród nich zdarzały się wyjątki, jak nasz patron Sokrates, które wyszły poza pewien poziom świadomości i zrozumiały, że pogoń za taką wiedzą donikąd nie prowadzi. To znaczy, nie prowadzi do niczego… dobrego. Istnieje na to wiele dowodów w historii, w których najważniejszy jest fakt, że dana wiedza osiągnięta w pewnym momencie przez jakąś grupę była ułudą: wykorzystaną  źle na skutek braku horyzontu, zbytniego skupienia na jakimś sztucznym celu, z powodu uzurpowania sobie prawa do … Czytaj dalej Samorozwój

Potwory i spółka

O strachu już było. Teraz będzie o lęku. Że niby nie ma różnicy strach – lęk? Otóż jest, niby drobna, aczkolwiek zasadnicza. Nie tylko językowa, załóżmy, że pojęciowa, i w takim rozdzieleniu będziemy tu nazywać pewne zjawiska i stosunki między nimi. Podobna różnica zdaje się – przynajmniej w języku polskim – zachodzić między „bać się” a „obawiać się”. Kluczem do rozróżnienia tych pojęć jest przedmiot lub podmiot; strach może być tylko przed czymś lub kimś, w każdym razie – nawet jeśli niematerialnym – to zdefiniowanym, konkretnym, ukierunkowanym; lęk lub obawa natomiast dotyczy braku, niepewności, nieukierunkowania, rozproszenia, zagubienia, czegoś kompletnie niezdefiniowanego, … Czytaj dalej Potwory i spółka

Sztuczny świat

Trzy poziomy. Człowiek stworzył AI na swój wzór i podobieństwo, być może trochę nieświadomie, ale to byłby dowód na to, że podobnie – na trzech poziomach – skonstruowany jest prawdziwy świat. A więc mamy sieć – Internet – poziom najwyższy, który jednak nie jest bytem jednolitym, tylko zbiorem rozproszonych jednostek, które mimo połączenia mogą nie wiedzieć o swoim istnieniu – to coś, jak nieświadomość zbiorowa. Mamy wirtualną rzeczywistość, która składa się z polygonów i nie posługuje się energią subtelną, tylko elektryczną – która nie przenika, tylko płynie. Mamy wreszcie sensory, które są tylko protezą ludzkich zmysłów. Natomiast nie ma tu … Czytaj dalej Sztuczny świat

Ciężka praca

Excel story. To nie jest żart, to nie wymyślona historyjka: słyszałem od znajomej, że nowo zatrudniona u niej w biurze kobieta, która między innymi miała zrobić w tej małej firmie porządek z danymi klientów, przepisywała wszystko z wyświetlonej na ekranie komputera aplikacji długopisem do zeszytu, a potem wpisywała z powrotem ręcznie na klawiaturze do innego arkusza w Excelu. Można i tak. Ona pewnie robiła przez kilka dni to, co inny pracownik z większą wiedzą zrobiłby kilkoma kliknięciami myszki. Tyle czasu stracone. Pensja zapłacona. Niech będzie to punkt wyjścia do głębszej refleksji na temat celów ludzkości i poszczególnych osób. Po co … Czytaj dalej Ciężka praca

Sztuka kochania

Będzie o seksie. Albo odwrotnie. Będzie o tym, dlaczego nie ma sensu i powodu o nim mówić zbyt głośno. Sprawa wydaje się być prosta – po co w ogóle mówić o rzeczach oczywistych? Tym bardziej z jakiego powodu chcieć regulować sprawy oczywiste? Jaka jest historia tych rozważań? Długa i bezsensowna. Skąd się brała? To również oczywiste – z potrzeby zdobycia przewagi, władzy, dla wyzysku lub pieniędzy. Niektórzy ludzie po prostu nie chcą, żeby inni byli wolni. Nie jest to im na rękę. Nawet religie miały jakiś interes w tym, żeby ingerować w owe głębokie sfery, zresztą podobnie jak w inne, … Czytaj dalej Sztuka kochania