Szczęście w nieszczęściu

Świat byłby smutny bez filozofii. Ktokolwiek więc traktuje ją śmiertelnie poważnie – jest w zasadniczym, logicznym błędzie, gdyż niekiedy wydaje mi się (a nawet mam nadzieję, że tak w istocie jest), iż tacy filozofowie, którzy tworzą jakieś pompatyczne dzieła przeładowane trudnymi słowami i nowo stworzonymi (przez nich samych) pojęciami, wśród których w końcu się gubią i wreszcie sami sobie zaczynają przeczyć, budują celowo taką narrację na poły ironiczną, na poły hermetyczną, żeby inteligentnych ludzi zabawić i tym samym jakoby w ten poniekąd lekki i nieinwazyjny sposób zmusić do refleksji –  a więc i współpracy, a profanów skutecznie odstraszyć, choć i … Czytaj dalej Szczęście w nieszczęściu

Wiara a nauka

Jedno i drugie to za mało. Podstawowym błędem współczesności jest próba przeciwstawiania sobie obu. Przeświadczenie, że albo wierzymy w „czary” i żyjemy w świecie złudzeń, albo uzbrojeni w szkiełko i oko wiemy wszystko o świecie materialnym, według nas jedynym istniejącym. Pewnie wciąż część ludzkości wierzy, że treści objawione w świętych pismach są w pełni świadectwem rzeczywistych wydarzeń, inna część traktuje je jako metaforę, w czym posuwa się również zbyt daleko, a pozostali zarzucają coś tym dwóm pierwszym grupom – zaślepienie, fanatyzm, determinizm; albo przeciwnie – brak wzorców, liberalizm, wręcz relatywizm moralny. Oczywiście wszystkie grupy zwalczają się zaciekle. I wszystkie mają … Czytaj dalej Wiara a nauka

Dlaczego Sokrates?

Witajcie! Jeśli czytacie to za dnia, to dzień dobry, jeśli wieczorem, to dobry wieczór, jeśli nocą, to dobranoc. Ale piszę: „Witajcie!” również z powodu takiego, że po prostu cieszę się z waszych odwiedzin i obiecuję, że też się będziecie cieszyć, szczególnie zaglądając tutaj częściej, niż tylko ten jeden raz. Dlaczego „Sokrates”? Ja jestem jak Sokrates, „wiem, że nic nie wiem”, ok, to wyświechtane uproszczenie, ale właśnie o to mi głównie chodzi – o prostotę. Polecam, a niektórym wręcz zalecam, żeby żyć jak najprościej, co wcale nie znaczy bez sensu i bez celu; o tym właśnie będę się produkował na tym … Czytaj dalej Dlaczego Sokrates?