Muchy i pszczoły

Nie chcę pisać kolejnej recenzji znanej książki. Wiem na pewno tylko tyle, że każdy chłopak, mężczyzna, powinien ją przeczytać. Mowa o „Władcy much” Williama Goldinga. Podzielę się tylko kilkoma moimi spostrzeżeniami i refleksjami na temat tego arcydzieła. Najpierw trochę historii. Książka była debiutem autora jako prozaika, ukazała się w 1954. Natomiast nagroda Nobla przyznana w 1983 roku była bardziej „za całokształt”, choć właśnie ta pierwsza powieść była niejako manifestem pisarza i „ustawiła” jego późniejszą twórczość. Jeszcze jedno. Zanim przejdę do sedna. Elementy fabuły, czy też zawiązanie akcji książki pewnie są większości czytelników z naszego kręgu kulturowego znane, pomijając fakt istnienia … Czytaj dalej Muchy i pszczoły

Samorozwój

Czyli pułapka Apollina. Dlaczego „upadła” cywilizacja starożytnej Grecji? Być może dlatego, że posiadła zbyt dużą wiedzę, żeby ją udźwignąć, jako zbiór uzależnionych od siebie jednostek. Oczywiście wśród nich zdarzały się wyjątki, jak nasz patron Sokrates, które wyszły poza pewien poziom świadomości i zrozumiały, że pogoń za taką wiedzą donikąd nie prowadzi. To znaczy, nie prowadzi do niczego… dobrego. Istnieje na to wiele dowodów w historii, w których najważniejszy jest fakt, że dana wiedza osiągnięta w pewnym momencie przez jakąś grupę była ułudą: wykorzystaną  źle na skutek braku horyzontu, zbytniego skupienia na jakimś sztucznym celu, z powodu uzurpowania sobie prawa do … Czytaj dalej Samorozwój

LGBT – dlaczego nie?

Rozwieję od razu nadzieje niektórych i obawy innych czytelników odpowiadając na pytanie tytułowe: dlatego NIE, że jest to rodzaj ekstremizmu, parodia, akt terroru, i jak każda podobna „walcząca” ideologia przynosi więcej zła niż pożytku, nawet jej zwolennikom. Choć tłumaczą oni (w tym i w każdym podobnym wypadku), że ma to zwrócić uwagę na jakiś problem, że ma uświadomić, że ma zapewnić jakieś „prawa”, to im grubsze działa wytaczają, tym bardziej skrajna jest reakcja „przeciwników” (zauważmy, że głównie urojonych lub z urojenia, coś jak wszędobylski antysemityzm w oczach żydów). Konflikt – mimo, że rzekomy – się zaostrza i zostaje jednym z … Czytaj dalej LGBT – dlaczego nie?

Dobro i zło

Przeciwieństwa. Świat niewątpliwie składa się z przeciwieństw. Światło i mrok, kwas i zasada, jest tego mnóstwo. Mówi się wręcz o materii i antymaterii. Że tak naprawdę, gdyby to wszystko (znowu) połączyć, to wyszłoby nic. Na bardzo szybko kręcącym się kole barw widać tylko kolor biały, odwrotność tego, co ze światłem robi pryzmat (albo kropla wody), czyli tęczy. Natura. Czy cokolwiek w naturze jest „dobre” albo „złe”? Czy katastrofy naturalne, jak powodzie, lub wybuchy wulkanów są złe? Dobrze, są to siły niszczące jakiś wcześniejszy porządek, lecz czy natura właśnie nie dąży do entropii, wypełnienia, nie zwracając uwagi, że ktoś albo coś … Czytaj dalej Dobro i zło

Normalność

Normalność? Co to takiego? Spełnianie norm? Kto te normy ustala? Ludzie, Bóg, natura? Większość? Dobrze by było. Tymczasem im bardziej komplikujemy sobie życie pogonią za cudzymi wzorcami, im bardziej staramy się „pasować” do jakiegoś schematu, tym więcej musimy udawać i oszukiwać – także samych siebie. Czy to jest naturalny porządek rzeczy? Ponoć nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezbadani, to fakt zarówno w dziedzinie fizjologii jak i psychologi, których ścisła wzajemna relacja wydaje się być coraz bardziej oczywista. Spełnienie. Wszyscy mamy świadomość celu. Nieważne, czy decydujemy się podążać za jakimś celem gotowym, wyznaczonym przez otoczenie, autorytet, czy szukamy własnego, czy … Czytaj dalej Normalność