Szacunek

Dlaczego w naszej cywilizacji tak bardzo liczy się szacunek? W zasadzie wszelkie poszanowanie 1) reguł, 2) rzeczy, 3) człowieków (taka jest teraz kolejność). Kto zasługuje na najwyższy szacunek, by być ogólnie szanowanym, a kto powinien być tym, który szanuje? Czy jest to wartość jednokierunkowa, czy musi być obustronna, wzajemna? Wszystko się zaczyna na poziomie fizjologicznym, gdzie rządzą popędy i instynkty. Jednym z ważniejszych jest ten „płciowy” i związana z nim potrzeba prokreacji, zachowania i przedłużenia gatunku, cel biologiczny jak najbardziej słuszny. Żeby jednak skutecznie go realizować powinni wygrywać najlepsi, najsilniejsi genetycznie. Człowiek jest z natury również kulturotwórczy, choć to domena … Czytaj dalej Szacunek

Wiara a nauka

Jedno i drugie to za mało. Podstawowym błędem współczesności jest próba przeciwstawiania sobie obu. Przeświadczenie, że albo wierzymy w „czary” i żyjemy w świecie złudzeń, albo uzbrojeni w szkiełko i oko wiemy wszystko o świecie materialnym, według nas jedynym istniejącym. Pewnie wciąż część ludzkości wierzy, że treści objawione w świętych pismach są w pełni świadectwem rzeczywistych wydarzeń, inna część traktuje je jako metaforę, w czym posuwa się również zbyt daleko, a pozostali zarzucają coś tym dwóm pierwszym grupom – zaślepienie, fanatyzm, determinizm; albo przeciwnie – brak wzorców, liberalizm, wręcz relatywizm moralny. Oczywiście wszystkie grupy zwalczają się zaciekle. I wszystkie mają … Czytaj dalej Wiara a nauka

Katolicyzm jako system

Jak demokracja. Do tej pory nie wynaleziono lepszego… Czyli – czy można być naukowcem, filozofem, badaczem; bić się z własnymi, skrajnymi poglądami, nie wykluczać poglądów innych, nie wierzyć we wszystko, co jest napisane lub tylko powiedziane, a pozostać katolikiem? Można! Bo Katolicyzm to SYSTEM, czyli grupa ukierunkowanych poglądów wyjaśniających częściowo świat, system jak do tej pory najlepszy i najpełniejszy oraz – co najważniejsze – otwarty. Dopuszczający zmiany. Rozwijający się. Również dzięki zinstytucjonalizowaniu. Chwała! Praktykowanie? Potrzebne! Choć wielu mówi, że to tylko tradycja, jakieś zabobony, zapożyczenia, forma znieczulania albo myślenia magicznego. Tak, ale spaja i podtrzymuje system. Utrwala i przekazuje go … Czytaj dalej Katolicyzm jako system

Złota gałąź

To tytuł książki, którą powinien przeczytać każdy. Dosłownie. Powinna być to lektura obowiązkowa, myślę, że już w wieku 13-14 lat. Ja osobiście żałuję, że czytam ją dopiero teraz, choć refleksję nad tematami, które porusza miałem dużo wcześniej i – na moje szczęście – dość zbieżną z autorem, jeśli w ogóle można tu mówić o jakiejś refleksji bezpośrednio wyrażonej, bo pozycja, o której mowa to głównie jakaś totalna ilość informacji, która może przytłaczać albo zniechęcać, choć wszystkie są na tyle ciekawe i mają miażdżące odniesienia do współczesności, że chciałoby się machnąć całość za jednym razem – ale nie, nie da się, … Czytaj dalej Złota gałąź