Co się dzieje?

W zasadzie nic „groźnego”. Jeśli ktoś ma własny rozum, godny zaufania, a także czyste serce, jeśli ktoś ma zintegrowaną nieświadomość ze świadomością, to spokojnie sobie żyje, robi dalej to, co lubi, może tam gdzieś czasem trafi na jakieś „ograniczenia”, ale w zasadzie bardziej go będą śmieszyć, niż martwić. Niestety, jeśli ktoś jest podatny na sugestie, daje się porwać trendom i manipulacji, to może go nawet to zabić. Dosłownie. Najwyższy więc czas odrzucić to, co obce, nielogiczne; to, czego nie czujemy, z czym nie zestraja się w pełni nasza tak zwana „intuicja”. Od czego trzeba zacząć? Otóż ze zdania sobie sprawy, … Czytaj dalej Co się dzieje?

Zmiana

Jeden z największych lęków ludzkości – obawa przed zmianą. Że dotychczasowy układ odejdzie i nastąpi nowe. Nieznane. Pytanie – skąd się wzięło tak silne przywiązanie do stałości, jakiegoś status quo. Daje poczucie bezpieczeństwa? Trudno powiedzieć, przecież w naturze człowieka leży wielka chęć transgresji, odkrywania, stawiania czoła wszelkim wyzwaniom i przeszkodom. Nasz mózg tylko na to czeka. A może nie każdy człowiek tak ma? Może cześć woli tkwić w miejscu? Jednak czy to wynika z ewolucji, nazwijmy ją biologicznej, czy z głęboko utrwalonych przekonań? Spójrzmy wstecz w historię ludzkości, tę z przedrostkiem „paleo”. Setki tysięcy, a może i miliony lat żyliśmy … Czytaj dalej Zmiana

Koronawirus itd.

Wszyscy się mądrzą, to i ja się wypowiem. Pierwsze spostrzeżenie jest takie, że wirus to nie jest żywe stworzenie, tylko „instrukcja”. Zarażony i opanowany nim organizm wypełnia polecenia w niej zawarte. Jest dużo mniejszy od najmniejszych organizmów, czyli bakterii. Ciężko go więc zabić, chociażby dlatego, że nie żyje. Niestety dzięki swoim niewielkim rozmiarom rozprzestrzenia się szybko i niezauważenie. To, że jest pierwszym wirusem, którym można zarażać nie mając objawów, to oczywista nieprawda. Wiele wirusów nosimy w sobie całe życie – u nas mogą się nigdy nie rozwinąć, bo każda taka próba jest zwalczana przez sprawny układ odpornościowy. Przykładem może być … Czytaj dalej Koronawirus itd.

Wieża Babel

Jedną z najbardziej znanych i często interpretowanych, szczególnie w twórczości artystycznej, jest biblijna opowieść o wieży Babel (Rdz. 11, 1-9). W skrócie – dla tych, co nie znają, choć pewnie takich TU nie ma, więc dla przypomnienia – pewien liczny lud uznał, że zbuduje sobie miasto, w nim wieżę sięgającą nieba, która będzie ich znakiem. Celowo piszę to w takim skrócie, bo uważam (i nie jestem w tym zdaniu odosobniony – jest to dla wielu badaczy oczywiste), że abstrahując od tego, że Pismo powstało samo w sobie jako wielka metafora, to przez tysiąclecia było zmieniane (w celach wiadomo jakich – … Czytaj dalej Wieża Babel

Baterie – nie!

O alternatywnych źródłach energii słów kilka – problem ich użytkowania zdaje się być raczej politycznym i psychologicznym, dlatego zdecydowałem się o tym napisać tu, na Sokratesie. Gdyż potrzebne technologie istnieją od dawna i wcale nie są drogie. Trzeba jedynie męskiej decyzji, odwagi, przeciwstawienia się „grupie trzymającej kasę”. Rzućmy okiem na pełną gamę alternatyw… Metan Metan jest wszędzie. To też najgorszy gaz cieplarniany – jest lżejszy od powietrza, a więc ucieka szybko „w górę”, w przeciwieństwie do „legendarnego” CO2, który jest kompletnie nieszkodliwy, za to łatwo go złapać i zmierzyć, stąd pod jego obecność dopasowuje się wszelkie normy, opłaty i kary. … Czytaj dalej Baterie – nie!

Życie symboliczne

Sens życia, ot, co spędza sen z powiek filozofom – złośliwie jakby i przekornie skracając im tym samym egzystencję; od którego próbują się uwolnić buddyści, którzy praktykując medytację wydłużają sobie jakby swoje ziemskie „cierpienie”. Ci ostatni zresztą sami przyznają, że istnieje droga środka, najlepsza. I rzeczywiście, jest takowa. Wcale nie wymaga skomplikowanych praktyk, technik i lat ćwiczeń. Wiedzy też nie trzeba mieć dużo, ona tylko zawęża horyzonty, choć pozornie jest odwrotnie. Wystarczy zmiana punktu widzenia, perspektywy, o czym już pisałem. Pewne wyluzowanie i…  zabawa. Tylko pod warunkiem, że będzie to zabawa twórcza, a ów luz oznaczać będzie jedynie wyzwolenie się … Czytaj dalej Życie symboliczne

Eko-logika

Rzeczy (zbędna) masa. Zacznijmy od tych niby niematerialnych, jak prąd. W naszych mieszkaniach zużywają go głównie lodówki i pralki (domy to inna bajka). Oświetlenie też ma swój udział – żarówki z klasycznym żarnikiem wolframowym albo halogeny – samo zło, chyba, że jest potrzeba grzania za ich pomocą (hodowle zwierząt egzotycznych, a może i roślin). Świetlówki kompaktowe to też przeżytek, raz, że oczy bolą, a dwa, że zawierają trujące związki rtęci. LED – całkiem w porządku, chociaż technologia sama w sobie jest droga – metale rzadkie, generatory częstotliwości, proces produkcji itp. Ale to wszystko nieważne. Chodzi głównie o to, żeby przysłowiową … Czytaj dalej Eko-logika

Nieśmiałość

Wiadomo, że istnieje kilka(naście) typów osobowości (i pochodne); niby każdy człowiek jest inny, ale pewne skłonności są wrodzone i można je wzmacniać albo osłabiać oraz dodawać do nich idąc po życiowej drodze różne górki, dołki, wzloty czy upadki. C.G. Jung słusznie twierdził, że podstawą życiowego kierunku, dosłownie, jest naturalna skłonność do introwersji lub ekstrawersji. Przypomnę tylko, że tę pierwszą postawę charakteryzuje ruch od przedmiotu do podmiotu, wsobny, a tę drugą odwrotny, uzewnętrznianie się. Bierność lub aktywność. Taki jest obraz danej osoby dla obserwatorów i faktycznie coś w tym jest. Pytanie się rodzi – która z tych opcji jest rozwojowa dla … Czytaj dalej Nieśmiałość

Szacunek

Dlaczego w naszej cywilizacji tak bardzo liczy się szacunek? W zasadzie wszelkie poszanowanie 1) reguł, 2) rzeczy, 3) człowieków (taka jest teraz kolejność). Kto zasługuje na najwyższy szacunek, by być ogólnie szanowanym, a kto powinien być tym, który szanuje? Czy jest to wartość jednokierunkowa, czy musi być obustronna, wzajemna? Wszystko się zaczyna na poziomie fizjologicznym, gdzie rządzą popędy i instynkty. Jednym z ważniejszych jest ten „płciowy” i związana z nim potrzeba prokreacji, zachowania i przedłużenia gatunku, cel biologiczny jak najbardziej słuszny. Żeby jednak skutecznie go realizować powinni wygrywać najlepsi, najsilniejsi genetycznie. Człowiek jest z natury również kulturotwórczy, choć to domena … Czytaj dalej Szacunek