Wielki wyluz

Człowiek w zasadzie od najmłodszych lat wie o sobie wszystko. Zna swoje potrzeby i cele, wie, co go kręci, z kim chce być jak i po co. Socjalizacja w obecnej postaci narzucania schematów w celu wykreowania „efektywnego” członka społeczeństwa jest czystym złem. Tradycje, systemy, religie – wchodzą nam na barki, na głowę, w końcu do jej środka. Płaczemy próbując się opierać. Wrodzony mechanizm rozwoju – przekora – działa coraz gwałtowniej. Cierpimy, przegrywamy tę walkę, dostajemy przysłowiową „kulkę”, tworzą się rany – niektóre się zagoją bez śladu, inne zostawią znamię, a czasami będą się jątrzyć do samego końca – i to … Czytaj dalej Wielki wyluz