Wielki wyluz

Człowiek w zasadzie od najmłodszych lat wie o sobie wszystko. Zna swoje potrzeby i cele, wie, co go kręci, z kim chce być jak i po co. Socjalizacja w obecnej postaci narzucania schematów w celu wykreowania „efektywnego” członka społeczeństwa jest czystym złem. Tradycje, systemy, religie – wchodzą nam na barki, na głowę, w końcu do jej środka. Płaczemy próbując się opierać. Wrodzony mechanizm rozwoju – przekora – działa coraz gwałtowniej. Cierpimy, przegrywamy tę walkę, dostajemy przysłowiową „kulkę”, tworzą się rany – niektóre się zagoją bez śladu, inne zostawią znamię, a czasami będą się jątrzyć do samego końca – i to … Czytaj dalej Wielki wyluz

Nadzieja

„W życiu piękne są tylko chwile” śpiewał Marek Grechuta. Miał rację. Choć trenerzy życia i filozofowie niekiedy przekonują nas, że trzeba się cieszyć tym życiem, każdą chwilą – może każda miałaby być piękna, doceniać tak zwane „małe rzeczy„, to okazuje się, że prawdziwie znaczące momenty to te, które częściowo realizują nasze skryte pragnienia lub zbliżają nas do ich realizacji. Reszta, to czas oczekiwania wypełniany przez nas sztucznymi przyjemnościami, zapchajdziurami, spędzaniem, znieczulaniem. Dużą rolę w tym procesie oczekiwania ma nadzieja – ponoć umiera ostatnia. Tak, wraz z ciałem. Nie ma człowieka, nie ma ciała, więc jego nadzieje znikają, a właściwie nadzieja, … Czytaj dalej Nadzieja

Kłamstwo

Niech będzie to moje postanowienie noworoczne – przestać kłamać. Co nie oznacza, że będę mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Bo prawda, to pojęcie względne, o czym już pisałem. Natomiast kłamstwo – tu dochodzi intencja – jest zawsze bezwzględne i celowe. Może być wykorzystane negatywnie – do krzywdzącej manipulacji, jak i pozytywnie – do rzekomej ochrony kogoś przed trudną, bolesną, również i krzywdzącą prawdą. Jest chińskie przysłowie (źródła nie znam) „jeśli w twoim kłamstwie jest ukryta potęga dobra – używaj go”. Z tym się (już, od AD 2020) zupełnie nie zgadzam. Dlaczego? Bo kłamstwo tworzy. Czasami jest to cały … Czytaj dalej Kłamstwo