Trzy plus jeden

Dużo tematów, a czasu coraz mniej, więc będzie na razie krótko, a później może będę ten wątek rozwijać. Chodzi o troistość, trójcę, trójkę, pewną ideę ukrytą za liczbą trzy i powiązaną z nią jedynką, jednością oraz „czwórcą”. Na myśl od razu przychodzą trzy podstawowe figury geometryczne – koło jako symbol pełni, czyli jedności, trójkąt i kwadrat. A gdzie w takim razie podziała się para? Dualizm? O tym już było, a będzie też jeszcze później. Teraz skupmy się na liczbie trzy.

Piramida.

Różne są teorie i datowania, w każdym razie nie budzi wątpliwości fakt, że Wielka Piramida w Gizie zawiera w sobie wiedzę matematyczną jak i metafizyczną. Być może nie dowiemy się nigdy, kto i po co tak naprawdę ją zbudował, wiadomo jednak, że chciał coś przekazać przyszłym pokoleniom. Wierzchołek – jedność. Ściany – trójca. Podstawa – czwórca. Wyliczenia dotyczące jej wymiarów odkrywają zakodowane w niej liczby pi (okrąg) i fi (złoty podział). Bez tych dwóch niemal magicznych współczynników pochodzących wprost z natury nie byłoby całej inżynierii, technologii, ba, sztuki.

Religie.

Trójka ma spore znaczenie zarówno w religiach Abrahamowych, jak i tych z dalekiego wschodu, choć i tak według niektórych badaczy mają one jedno wspólne źródło – cóż, Bóg jest w końcu jeden, tylko różnie nazywany. Trójca święta. Wiara, nadzieja, miłość. Dobre myśli, dobre słowa, dobre czyny. Matka Boska – czwarty element? Tak można interpretować, choć wyjaśnienie jest prostsze. Element żeński doczepiony do trójcy to tylko symbol – ziemskości i płodności – a te wartości tradycyjnie uosabiane są przez kobietę.

Człowiek.

Dochodzimy do sedna sprawy, centrum wszystkiego, kierownika tego zamieszania, którym jest po prostu człowiek. Nie umniejszam tu roli Boga – najwyższego, prezesa całej kosmicznej korporacji, ale… Jaki to wszystko by miało sens, gdyby nie ten najniżej postawiony w hierarchii istot inteligentnych – człowiek. Ogniwo łączące niebo i ziemię, świat duchowy z materialnym. Zresztą – któż inny mógłby chwalić Boga samego. Więc? Jesteśmy tak samo potrzebni jemu, jak on nam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s