Wszystko jest myślą

Pojedziemy dziś po hermetykach,

jeśli wiecie, o kogo mi chodzi. Nie o naczynia szczelne bynajmniej. Pamiętamy niedawno wzmiankowaną nieśmiało przeze mnie szmaragdową tablicę? Dzieło pochodne Kybulon wspomina siedem zasad rzekomo rządzących światem? Szczególnie lubię pierwszą zasadę – nie cytowałem we wpisie, ale można to znaleźć w Sieci – „wszystko jest myślą”. Prawie się zgadzam, ale niektórzy wyznawcy tej teorii idą za daleko, albo chcą pójść. A chcieć znaczy móc? Ha!

Wszystko jest w głowie

– ale tylko w twojej. Myśli mają wpływ na świat – ale tylko przez czyny. Jeśli stwarzasz sobie iluzję świata personalnego we własnym umyśle, to przez znane psychologii mechanizmy – samospełniającej się przepowiedni, tudzież po prostu projekcji – kreujesz swój własny świat, który oczywiście zmienia się wraz z tobą – ale tylko dla Ciebie.

Możesz to zmienić.

Prosta sprawa, jak się wydaje, choć nie dla wszystkich. Wiem, ciężko czasem wyjść z siebie, ale trzeba zaufać empatii. To też jakby trochę czary, bo nauka jeszcze nie do końca wyjaśniła mechanizmy – np neuronów lustrzanych. Dobra, ale konkretnie – jak to zmienić. Jak się uwolnić? Wystarczy podejście krytyczne.

Dostrzegaj więcej.

Przekrocz w myślach granicę własnego ja. Wyjdź poza swoje podwórko. Zauważaj też rzeczy, które nie pasują do twojego obrazu świata. W zasadzie je – te wyjątki – powinieneś potraktować jako nadrzędne, nie jako te potwierdzające twoją regułę. Związki między zdarzeniami, które traktujesz jako nieprzypadkowe, skreśl – na razie na próbę.

Dysonans poznawczy.

Trzeba się przyzwyczaić, że nie wszystko będzie pasować do twojego obrazu świata i jedyną poprawą reakcją jest otwartość na nowe, analiza i ewentualna przebudowa systemu, nigdy bezrefleksyjne odrzucenie. Żeby się rozwijać trzeba stale przetwarzać nowe informacje, wdrażać je – nawet jeśli z etykietką „wątpliwe” czy „do sprawdzenia”.

Stań się kimś innym.

Nie tyle w sensie wewnętrznej przemiany, to trudne, ale spróbuj spojrzeć na świat z czyjejś innej perspektywy. Najlepiej osoby, którą znasz (w miarę dobrze) i żywisz wobec niej jakieś nadzieje. Zadaj sobie pytanie, czy ta osoba rzeczywiście myśli w ten sposób, w jaki ty się spodziewasz? No właśnie…

Z drugiej strony…

wszystko wygląda inaczej. Pomóż tej drugiej stronie zrozumieć siebie. Nie zmieniaj swojego zachowania tylko dlatego, że coś ci się wydaje, że tamta osoba chce od ciebie uzyskać albo tamtej osobie wydaje się, że ty chcesz od niej. Wiem, to na pierwszy rzut oka wygląda skomplikowanie. Ale wystarczy, że będziesz sobą. Byle nie sobą tym oczekiwanym (przez siebie, przez innych ludzi), a już absolutnie nie tym wyśnionym. To tylko lustro! Pamiętasz mit o Narcyzie?

Nie masz pojęcia

– tak! – kompletnie nie masz pojęcia o tym, co oczekuje od ciebie świat – wszystko jest w nieświadomości, więc te jawne oczekiwania, wrażenia, są nieprawdziwe! Nie staraj się wiec dostosować, nie spełniaj tych oczekiwań, nie rób tego, co robić „powinieneś”. Reaguj spontanicznie. Mówisz to, co myślisz? Przestań. I nie myśl za dużo.

Jedna uwaga do wpisu “Wszystko jest myślą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s