Dlaczego Sokrates?

Witajcie!

Jeśli czytacie to za dnia, to dzień dobry, jeśli wieczorem, to dobry wieczór, jeśli nocą, to dobranoc. Ale piszę: „Witajcie!” również z powodu takiego, że po prostu cieszę się z waszych odwiedzin i obiecuję, że też się będziecie cieszyć, szczególnie zaglądając tutaj częściej, niż tylko ten jeden raz.

Dlaczego „Sokrates”?

Ja jestem jak Sokrates, „wiem, że nic nie wiem”, ok, to wyświechtane uproszczenie, ale właśnie o to mi głównie chodzi – o prostotę. Polecam, a niektórym wręcz zalecam, żeby żyć jak najprościej, co wcale nie znaczy bez sensu i bez celu; o tym właśnie będę się produkował na tym blogu i obiecuję robić to jak najczęściej.

Dlaczego „2.0”?

Czasy mamy, jakie mamy – każdy mniej więcej widzi – nowoczesne, a mówiąc ściśle ponowoczesne. A ja – pewnie już dawno przekroczyłem połowę życia, wiele widziałem, sporo doświadczyłem; co mnie nie zabiło, to wzmocniło. Dlatego nie chcę, żeby to wszystko się zmarnowało, pragnę się podzielić moimi spostrzeżeniami z innymi ludźmi, którzy być może wciąż szukają, może trochę się zagubili. Jestem z przeznaczenia, zainteresowania i wykształcenia kulturoznawcą, ściśle biorąc filozofem i psychologiem kultury. A że kultura to pojęcie szerokie, więc i ja będę podróżował po jej wszelkich obszarach, gdzieś między naturą, cywilizacją a nawet sztuką. Wszystko po to, żeby odpowiedzieć na pytanie: jak żyć? I zawsze będę powtarzał – jak najprościej, ale też DOBRZE. Dobrze jest żyć dobrze.

Zapraszam

Zapraszam do komentowania, mniej lub bardziej serio, chętnie się poprzekomarzam, albo i coś doradzę, jeśli taka będzie potrzeba i ktoś o to poprosi. Jestem online od 6:00 do 22:00, więc i pomoc doraźna jest możliwa – wszelkimi dostępnymi kanałami. Trzeba rozmawiać – to jedna z głównych zasad.

Zawsze za darmo

Ta strona to nie jest reklama jakiejś działalności tyłu kołczing i rozwój osobisty. Jeśli nawet by doszło do jakichś bezpośrednie interakcji ze mną, to nie będzie się to wiązało z pieniędzmi. W zamian wystarczy tylko (i aż) dobre słowo, dobra myśl, dobry uczynek – niekoniecznie w moją stronę, ogólnie, dla innych ludzi. Piszę jak Zaratusztrianin, ale nie jestem nim, ani żadnym innym ukrytym kaznodzieją czy guru. Chcę tylko być – a być w pełni, to być dla innych.

Nie jestem naukowcem, tylko filozofem.

Naukowcy przeprowadzają badania i interpretują wyniki. Filozofowie abstrahują idee i dopasowują je do świata oraz vice versa. Więc proszę (niektórych) czytelników o nie unoszenie się ambitnie i stwierdzanie: „CO ZA IGNORANCJA!”, tylko o spojrzenie z nowej perspektywy. Tylko o to chodzi. Ja też się uczę. A że nie da się wiedzieć wszystkiego… Powtarzam – jestem tylko filozofem, prostym mężczyzną z zasadami – a jakże – prostymi! Szukam też prostej odpowiedzi na z pozoru proste pytanie:

Jak (mam) żyć (dobrze)?

Jedna uwaga do wpisu “Dlaczego Sokrates?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s