Polityka

Ale po co o tym mówić? To niedobra jest… Puszczam oko do czytelnika, ale nie będę tu snuł wątków spiskowych, że są jacyś Mędrcy, którzy rządzą światem, a nawet jeśli, to nie ma co się nimi przejmować, bo ważne jest tylko to, żeby coś sobie uświadomić. Jedną małą rzecz, która natychmiast daje spokój ducha. Cóż to takiego? Że polityka, to samo zło. Mówienie więc na przykład z okazji jakiś głosowań, referendów, wyborów, iż stawiamy na „mniejsze zło” powoduje niepotrzebne dyskusje. Bo jest to oczywiste. Zawsze znajdujemy się między Scyllą a Charybdą, jeśli chodzi o łączenie społeczeństw pod jakąś władzą. To … Czytaj dalej Polityka

Co_Vid_ać a czego nie

Co to za wirus, który sieje spustoszenie? Dlaczego koronawirusy mogą być groźniejsze od innych wirusów? Czy covid-19 to choroba tylko układu oddechowego? Stawiamy dużo pytań, szukamy, wynajdujemy koło na nowo i odkrywamy kolejne Ameryki, kolejne fale, kolejne wariacje. Mylimy pojęcia, a te pomyłki potem żyją własnym życiem – jak plotki (swoją drogą te ostatnie, to takie mentalne wirusy, jak stereotypy… Czy wirus zabija? Nie. Reakcja organizmu na niego owszem. Zakażenie a zachorowanie W mediach głównego nurtu jak i społecznościowych wciąż wytykane jest wzajemnie błędne rozróżnienie, czy też jego brak pomiędzy zakażeniem a zachorowaniem. Do potocznego użytku wszedł przymiotnik „bezobjawowe”, który … Czytaj dalej Co_Vid_ać a czego nie

Wyczuwam sarkazm

Bardzo dobrze, że szefowie kościoła w wiekach pierwszych zdecydowali się „wyrzucić” większość tekstów z tak zwanego „kanonu”. Zostały apokryfami – te, które znaleziono, te które przetrwały. Nowo odkrytych już się nie włącza, to też słuszne. Bo od czego jest katechizm. Pismo sobie, kościół sobie, nie dotyczy to tylko katolicyzmu. Jak wiadomo jeden taki był przywódca islamistów, który kazał spalić to, czego nie ma w Koranie. No bo jak jest, to prawda, a jak nie ma? Cóż, nic ponad nie może być przecież prawdą. Miał trochę racji. Dlaczego? Chodzi o przypisywanie. To ta ludzka cecha, o której już pisałem dawno temu, … Czytaj dalej Wyczuwam sarkazm

Jak nie wiadomo…

… o co chodzi. To pewnie o pieniądze. Też. Ale powinno się to rozwinąć – pieniądze, seks albo władza, w różnej kolejności. Tak naprawdę chodzi tylko o jedno – rozwinęliśmy, to teraz zwiniemy. Dlatego ten wpis będzie krótki. Będę być może go rozwijał i hiperlinkował, może stanie się w końcu mapą całej strony. Mam też nadzieję, że spisane materiały po przeredagowaniu i uporządkowaniu staną się książką z dziedziny… Psychologii kulturowej. A może ewolucyjnej? Dobra, zwijamy. Do jakiej wspólnej kategorii należą wymienione wyżej anty-wartości? Co jest podstawą (bazą hehehe) tej „świętej” trójcy materializmu? (Głównie marksistowskiego – między innymi oczywiście, bo temat … Czytaj dalej Jak nie wiadomo…

Ból i cierpienie

Natchnął mnie do tego wpisu poprzedni kawałek o weganach i związanych z tym zjawiskiem aspektach. Dlaczego? Gdyż padło tam pytanie – skąd masz pewność, że rośliny nie cierpią? Nasuwa się tu wątpliwość – czy odbieranie bólu to cierpienie. Otóż wydaje się, że nie. Związek bodziec (ból) – cierpienie (brak racjonalizacji) wygląda na cechę gatunkową ludzi i innych stworzeń na wyższym poziomie empatii (choć u tych ostatnich już nie w takim stopniu). Ból jest dobry – o tyle, że to sygnał od receptorów (zewnętrznych, jak skóra, ale i wewnętrznych, jak układ nerwowy czy powięź) o jakimś stanie nieustalonym w danej części … Czytaj dalej Ból i cierpienie

Sposób na weganina

Wegetarianizm czy weganizm, znamy różnicę. Wegetarianin dopuszcza w swojej diecie produkty pochodzenia odzwierzęcego. Weganin bazuje tylko na produktach roślinnych. A co z grzybami? Albo ze spiruliną? Pytań jest więcej. Dużo też mitów i spory wpływ trendów społecznych, mody. Jak żyć? Oczywiście – jak zwykle – jak najprościej. I obserwować innych? Tak, ale nie ludzi. Innych mieszkańców naszej planety. Rzucić też okiem wstecz na jej historię. Zadawać kolejne pytania. Skąd w ogóle się wzięło życie? Teorie są różne (lektura „cegły” Darwina jeszcze przede mną, ciekawe jak na mnie wpłynie), ale większość naukowców i popularyzatorów nauki skłania się ku założeniu, że wyewoluowało … Czytaj dalej Sposób na weganina

Dieta-nie-cud

Cudów podobno nie ma. Ależ są! Tylko nie dotyczą rzeczy przyziemnych, jak nasza dieta. Tutaj akurat wszystko znajduje się w naszych rękach. Również w ustach, żołądku, a najwięcej w jelitach. Zasady zdrowego żywienia, zestrojonego z potrzebami organizmu, zupełnie wystarczą w codziennej walce – czy to z nadwagą, czy ze słabą odpornością, czy ogólnie ze złym nastrojem i samopoczuciem. Walka to w ogóle złe słowo. Trzeba po prostu zmienić podejście. Przede wszystkim regularność. Układ trawienny, metabolizm w ogóle, jest zależny od cykliczności, tak jak i wszystkie inne rzeczy w życiu naszym oraz świata. Wtedy wchodzi na pewien poziom optymalnej pracy i … Czytaj dalej Dieta-nie-cud

Zrozumieć kobiety

Legendarny to problem, wręcz paradoks zdaniem niektórych. Jest w tym dużo racji, że rzecz to niemożliwa. Bo… niepotrzebna. Jeśli podchodzi się w sposób właściwy, naturalny, to problem ów nie istnieje. W zasadzie cała tajemniczość, powabność, cały ten pociąg mężczyzny do kobiety wynika z fascynacji nieznanym, obcym. Pomijając różnice fizyczne, dymorfizm płciowy, wszystko w kobiecie jest zupełnie inaczej poukładane, niż w mężczyźnie, choć klocki są podobne – ale stoją w zupełnie innych miejscach. To tak jak grać tę same nuty, ale w innym rytmie i rozkładem pauz oraz akcentów. Nie będę w tym wpisie wnikał zbyt głęboko, wszystko pięknie opisał między … Czytaj dalej Zrozumieć kobiety

Nie przejmuj się

Nie walcz z wiatrakami. Bądź sobą. Frazesy? Niekoniecznie. Siła zmiany jest w drobnych rzeczach, pierdółkach, na które nie zwracamy już uwagi, bo globalizacja zrobiła z nas obywateli świata i to my jesteśmy jego przyszłością, jego los jest w naszych rękach – tak się nam wmawia, nie bardzo wiem po co, pewnie żeby nam coś sprzedać. Ułatwiają to media, szczególnie społecznościowe. Nagłaśniają różne akcje, „czelendże”, a globalna brać idzie za tym, jak stado owiec. Mainstream. Gdzie jest błąd? Za duży rozmach mamy. Myśląc globalnie zapominamy o tym, co mamy tuż pod stopami, bo nasza głowa jest gdzieś w chmurach, ba, na … Czytaj dalej Nie przejmuj się