Zrozumieć kobiety

Legendarny to problem, wręcz paradoks zdaniem niektórych. Jest w tym dużo racji, że rzecz to niemożliwa. Bo… niepotrzebna. Jeśli podchodzi się w sposób właściwy, naturalny, to problem ów nie istnieje. W zasadzie cała tajemniczość, powabność, cały ten pociąg mężczyzny do kobiety wynika z fascynacji nieznanym, obcym. Pomijając różnice fizyczne, dymorfizm płciowy, wszystko w kobiecie jest zupełnie inaczej poukładane, niż w mężczyźnie, choć klocki są podobne – ale stoją w zupełnie innych miejscach. To tak jak grać tę same nuty, ale w innym rytmie i rozkładem pauz oraz akcentów. Nie będę w tym wpisie wnikał zbyt głęboko, wszystko pięknie opisał między … Czytaj dalej Zrozumieć kobiety

Nie przejmuj się

Nie walcz z wiatrakami. Bądź sobą. Frazesy? Niekoniecznie. Siła zmiany jest w drobnych rzeczach, pierdółkach, na które nie zwracamy już uwagi, bo globalizacja zrobiła z nas obywateli świata i to my jesteśmy jego przyszłością, jego los jest w naszych rękach – tak się nam wmawia, nie bardzo wiem po co, pewnie żeby nam coś sprzedać. Ułatwiają to media, szczególnie społecznościowe. Nagłaśniają różne akcje, „czelendże”, a globalna brać idzie za tym, jak stado owiec. Mainstream. Gdzie jest błąd? Za duży rozmach mamy. Myśląc globalnie zapominamy o tym, co mamy tuż pod stopami, bo nasza głowa jest gdzieś w chmurach, ba, na … Czytaj dalej Nie przejmuj się

Krew, pot i łzy

Podobno sport to zdrowie, takie jest powiedzenie. Ale ten sport należałoby rozumieć, jako ruch, bo (kolejne powiedzenie) w zdrowym ciele zdrowy duch. A ciało, jak to ciało, ma swoje ograniczenia i wystawianie go na ekstrema nie powinno być zbyć częste. Człowiek, jako przedstawiciel pewnego gatunku, patrząc na historię ewolucji, musiał czasem jak najbardziej szybko pobiec, uciekać przed zagrożeniami, ale od początków znanej cywilizacji nigdy świadomie i celowo nie „trenował”. Podejście tego typu, sportowe, rywalizacyjne, zaczęło się dopiero w dawnej Grecji, około połowy pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem, a nieco wcześniej w Chinach, choć tam akurat cele były nieco inne. Na pewno … Czytaj dalej Krew, pot i łzy

Dialektyka nie-logika

To największy błąd ludzkości. Brzmi groźnie? I tak właśnie jest, co widać po stanie naszej kultury, cywilizacji. Co poszło nie tak? I kiedy? Gdzieś w starożytności, gdy powstała dialektyka. Chociaż w sumie nie była niczym nowym, po prostu została zaprzęgnięta – jako narzędzie – do pracy na rzecz… Rozwoju? Tak myśleli być może jej pierwsi użytkownicy, niestety i kolejni, również ci nowocześni. Zresztą – oni są najgorsi, bo to w sumie miała być zabawa, a stała się „teorią wszystkiego”. Powstała jako brudne dziecko demokracji, bo gdzie jest grupa ludzi i chce jakoś się dogadać, wcześniej czy później okazuje się, że … Czytaj dalej Dialektyka nie-logika

Przestrzeń

„Daj mi więcej przestrzeni” mówi czasem, niekiedy niby w przenośni, żona do męża. Coś w tym jest. Człowiek, jako gatunek, nie jest przystosowany do ścisku – jakiegokolwiek – czy do mentalnego, czy fizycznego. W warunkach „ograniczających” po prostu źle się czuje, żeby nie wiem jak istotą społeczną i „doludną” był, potrzebuje więcej miejsca, oddechu, luzu. Stąd tyle się mówi o tej legendarnej „wolności”. To słowo-wytrych, wyświechtane nieco, często ukazuje ten brak odpowiedniej przestrzeni. Ludzie zawsze działają z rozmachem, a do tego muszą mieć tyle miejsca, żeby nie myśleć, że o coś – albo o kogoś – zahaczą. Przyjrzyjcie się, drodzy … Czytaj dalej Przestrzeń

Wybory

Ponoć w życiu najważniejsze są wybory, jakich dokonujemy, gdyż będą one warunkowały naszą dalszą drogę – w przyszłym świecie. Jednak „dobro” i „zło” rozpoznamy po śmierci, będziemy mogli jak Ewa i Adam zjeść wreszcie owoc z tego drzewa *). Dopiero wtedy zobaczymy w szczegółach wszystkie rozległe konsekwencje naszych działań wobec innych osób i wszelkich bytów oraz vice versa – działań bytów na nas i tego następstwa. Pokaże się nam ogromna mapa zależności, droga którą przeszliśmy na tle drogi, którą mogliśmy przejść, tej najkrótszej i najdoskonalszej. Zobaczymy jak bardzo błądziliśmy i z jakich powodów – informacji, emocji, myśli. Zobaczymy wszystkie miejsca, … Czytaj dalej Wybory

Wirusy czy egzosomy

Do niedawna wśród popularyzatorów nauki pokutował pogląd, że wiedza ludzkości osiągnęła punkt krytyczny, poza którym już niewiele więcej jest. Może to i prawda, biorąc pod uwagę, że rozwój nasz „umysłowy” jest od pewnego momentu źle ukierunkowany, na pewno ostatecznym skrętem w ślepą uliczkę był marksizm poprzedzony heglizmem, prądy najbardziej dziś krytykowane, ale jednocześnie chętnie, świadomie lub nie, uprawiane przez wszystkich – począwszy od filozofów, a na inżynierach rakietowych skończywszy. Teza, antyteza, synteza, baza i nadbudowa. Materializm. Przeświadczenie, że wszystko można zmierzyć i zważyć, rozebrać i złożyć, ewentualnie skleić, przeciwwstawić. Do czasu… Wystarczy rzut oka – krytyczny – chociażby na medycynę, … Czytaj dalej Wirusy czy egzosomy

Co się dzieje?

W zasadzie nic „groźnego”. Jeśli ktoś ma własny rozum, godny zaufania, a także czyste serce, jeśli ktoś ma zintegrowaną nieświadomość ze świadomością, to spokojnie sobie żyje, robi dalej to, co lubi, może tam gdzieś czasem trafi na jakieś „ograniczenia”, ale w zasadzie bardziej go będą śmieszyć, niż martwić. Niestety, jeśli ktoś jest podatny na sugestie, daje się porwać trendom i manipulacji, to może go nawet to zabić. Dosłownie. Najwyższy więc czas odrzucić to, co obce, nielogiczne; to, czego nie czujemy, z czym nie zestraja się w pełni nasza tak zwana „intuicja”. Od czego trzeba zacząć? Otóż ze zdania sobie sprawy, … Czytaj dalej Co się dzieje?

Zmiana

Jeden z największych lęków ludzkości – obawa przed zmianą. Że dotychczasowy układ odejdzie i nastąpi nowe. Nieznane. Pytanie – skąd się wzięło tak silne przywiązanie do stałości, jakiegoś status quo. Daje poczucie bezpieczeństwa? Trudno powiedzieć, przecież w naturze człowieka leży wielka chęć transgresji, odkrywania, stawiania czoła wszelkim wyzwaniom i przeszkodom. Nasz mózg tylko na to czeka. A może nie każdy człowiek tak ma? Może cześć woli tkwić w miejscu? Jednak czy to wynika z ewolucji, nazwijmy ją biologicznej, czy z głęboko utrwalonych przekonań? Spójrzmy wstecz w historię ludzkości, tę z przedrostkiem „paleo”. Setki tysięcy, a może i miliony lat żyliśmy … Czytaj dalej Zmiana