Sposób na wariata

Kiedyś popełniłem – trochę przypadkiem – taki wpis „Sposób na psychopatę”. Większość ruchu na tej stronie generuje właśnie on… Niby się cieszę, ale też jestem zatrwożony ile osób szuka takich informacji w sieci, czyli jakoś mierzy się z tym problemem – albo odnajdując powoli psychopatę w sobie, albo będąc takiego potworka ofiarą. Nie martwcie się, to nic dziwnego, szczególnie w dzisiejszych czasach „poprawności” wszelakiej, jakiegoś przyzwolenia i kultu dziwactwa, tak jak by margines chciał rządzić światem – co jest zresztą jednym ze sztandarowych, choć ukrytych, haseł grup wpływów określanych jako „lewicowe”. Może to wynika z chęci sztucznego generowania postępu na … Czytaj dalej Sposób na wariata

Półtony i półgłówki

Trochę nietypowy temat, jak na ten blog… Ale muzyka zajmuje ważną pozycję w moim życiu. Faktem jest też, że jest ona obiektem zainteresowania filozofów. Zajmował się nią sam Pitagoras, pewnie to za jego przyczyną utarło się powiedzenie, że „muzyka to matematyka”. Nic dziwnego. Wszystkie dźwięki, skale, harmonie muszą być w określonym porządku, inaczej to „nie działa”. Jest w prawdzie taki trend, jak „muzyka atonalna”, ale to raczej margines, natomiast jak najbardziej takie „dziwne dźwięki” można wsadzać na zasadzie kontrapunktu w normalne piosenki, tak jak zapomniane przez niektórych pauzy. Wiele osób z pewnością zadaje sobie pytanie – dlaczego disco-polo to taka … Czytaj dalej Półtony i półgłówki

Projekt minimum

Czy już każdy zdał sobie sprawę, że symbolem dzisiejszych czasów jest nadmiar? Za dużo bodźców, wyzwań, rzeczy… śmieci. Towarzyszy temu rzecz jasna niedobór na drugim biegunie. Może rzeczywiście ten duch współczesny, przekleństwo, to polaryzacja. To ten moment, w którym teza i antyteza oddaliły się tak bardzo od siebie, że żadna synteza już nie będzie możliwa, tylko pełna entropia. Jedyna droga, to powrót, ale nie wstecz, tylko zmiana kierunku. Powrót na szlak. Na drogę środka. Mówią – miej wy******, a będzie ci dane. Coś w tym jest. Na pewno jest tak, że kiedyś trzeba odpuścić. Nie przekraczać szczytu (rozkładu normalnego, krzywej … Czytaj dalej Projekt minimum

Polityka

Ale po co o tym mówić? To niedobra jest… Puszczam oko do czytelnika, ale nie będę tu snuł wątków spiskowych, że są jacyś Mędrcy, którzy rządzą światem, a nawet jeśli, to nie ma co się nimi przejmować, bo ważne jest tylko to, żeby coś sobie uświadomić. Jedną małą rzecz, która natychmiast daje spokój ducha. Cóż to takiego? Że polityka, to samo zło. Mówienie więc na przykład z okazji jakiś głosowań, referendów, wyborów, iż stawiamy na „mniejsze zło” powoduje niepotrzebne dyskusje. Bo jest to oczywiste. Zawsze znajdujemy się między Scyllą a Charybdą, jeśli chodzi o łączenie społeczeństw pod jakąś władzą. To … Czytaj dalej Polityka

Co_Vid_ać a czego nie

Co to za wirus, który sieje spustoszenie? Dlaczego koronawirusy mogą być groźniejsze od innych wirusów? Czy covid-19 to choroba tylko układu oddechowego? Stawiamy dużo pytań, szukamy, wynajdujemy koło na nowo i odkrywamy kolejne Ameryki, kolejne fale, kolejne wariacje. Mylimy pojęcia, a te pomyłki potem żyją własnym życiem – jak plotki (swoją drogą te ostatnie, to takie mentalne wirusy, jak stereotypy… Czy wirus zabija? Nie. Reakcja organizmu na niego owszem. Zakażenie a zachorowanie W mediach głównego nurtu jak i społecznościowych wciąż wytykane jest wzajemnie błędne rozróżnienie, czy też jego brak pomiędzy zakażeniem a zachorowaniem. Do potocznego użytku wszedł przymiotnik „bezobjawowe”, który … Czytaj dalej Co_Vid_ać a czego nie

Wyczuwam sarkazm

Bardzo dobrze, że szefowie kościoła w wiekach pierwszych zdecydowali się „wyrzucić” większość tekstów z tak zwanego „kanonu”. Zostały apokryfami – te, które znaleziono, te które przetrwały. Nowo odkrytych już się nie włącza, to też słuszne. Bo od czego jest katechizm. Pismo sobie, kościół sobie, nie dotyczy to tylko katolicyzmu. Jak wiadomo jeden taki był przywódca islamistów, który kazał spalić to, czego nie ma w Koranie. No bo jak jest, to prawda, a jak nie ma? Cóż, nic ponad nie może być przecież prawdą. Miał trochę racji. Dlaczego? Chodzi o przypisywanie. To ta ludzka cecha, o której już pisałem dawno temu, … Czytaj dalej Wyczuwam sarkazm

Jak nie wiadomo…

… o co chodzi. To pewnie o pieniądze. Też. Ale powinno się to rozwinąć – pieniądze, seks albo władza, w różnej kolejności. Tak naprawdę chodzi tylko o jedno – rozwinęliśmy, to teraz zwiniemy. Dlatego ten wpis będzie krótki. Będę być może go rozwijał i hiperlinkował, może stanie się w końcu mapą całej strony. Mam też nadzieję, że spisane materiały po przeredagowaniu i uporządkowaniu staną się książką z dziedziny… Psychologii kulturowej. A może ewolucyjnej? Dobra, zwijamy. Do jakiej wspólnej kategorii należą wymienione wyżej anty-wartości? Co jest podstawą (bazą hehehe) tej „świętej” trójcy materializmu? (Głównie marksistowskiego – między innymi oczywiście, bo temat … Czytaj dalej Jak nie wiadomo…

Ból i cierpienie

Natchnął mnie do tego wpisu poprzedni kawałek o weganach i związanych z tym zjawiskiem aspektach. Dlaczego? Gdyż padło tam pytanie – skąd masz pewność, że rośliny nie cierpią? Nasuwa się tu wątpliwość – czy odbieranie bólu to cierpienie. Otóż wydaje się, że nie. Związek bodziec (ból) – cierpienie (brak racjonalizacji) wygląda na cechę gatunkową ludzi i innych stworzeń na wyższym poziomie empatii (choć u tych ostatnich już nie w takim stopniu). Ból jest dobry – o tyle, że to sygnał od receptorów (zewnętrznych, jak skóra, ale i wewnętrznych, jak układ nerwowy czy powięź) o jakimś stanie nieustalonym w danej części … Czytaj dalej Ból i cierpienie

Sposób na weganina

Wegetarianizm czy weganizm, znamy różnicę. Wegetarianin dopuszcza w swojej diecie produkty pochodzenia odzwierzęcego. Weganin bazuje tylko na produktach roślinnych. A co z grzybami? Albo ze spiruliną? Pytań jest więcej. Dużo też mitów i spory wpływ trendów społecznych, mody. Jak żyć? Oczywiście – jak zwykle – jak najprościej. I obserwować innych? Tak, ale nie ludzi. Innych mieszkańców naszej planety. Rzucić też okiem wstecz na jej historię. Zadawać kolejne pytania. Skąd w ogóle się wzięło życie? Teorie są różne (lektura „cegły” Darwina jeszcze przede mną, ciekawe jak na mnie wpłynie), ale większość naukowców i popularyzatorów nauki skłania się ku założeniu, że wyewoluowało … Czytaj dalej Sposób na weganina