Wyczuwam sarkazm

Bardzo dobrze, że szefowie kościoła w wiekach pierwszych zdecydowali się „wyrzucić” większość tekstów z tak zwanego „kanonu”. Zostały apokryfami – te, które znaleziono, te które przetrwały. Nowo odkrytych już się nie włącza, to też słuszne. Bo od czego jest katechizm. Pismo sobie, kościół sobie, nie dotyczy to tylko katolicyzmu. Jak wiadomo jeden taki był przywódca islamistów, który kazał spalić to, czego nie ma w Koranie. No bo jak jest, to prawda, a jak nie ma? Cóż, nic ponad nie może być przecież prawdą. Miał trochę racji. Dlaczego? Chodzi o przypisywanie. To ta ludzka cecha, o której już pisałem dawno temu, … Czytaj dalej Wyczuwam sarkazm

Jak nie wiadomo…

… o co chodzi. To pewnie o pieniądze. Też. Ale powinno się to rozwinąć – pieniądze, seks albo władza, w różnej kolejności. Tak naprawdę chodzi tylko o jedno – rozwinęliśmy, to teraz zwiniemy. Dlatego ten wpis będzie krótki. Będę być może go rozwijał i hiperlinkował, może stanie się w końcu mapą całej strony. Mam też nadzieję, że spisane materiały po przeredagowaniu i uporządkowaniu staną się książką z dziedziny… Psychologii kulturowej. A może ewolucyjnej? Dobra, zwijamy. Do jakiej wspólnej kategorii należą wymienione wyżej anty-wartości? Co jest podstawą (bazą hehehe) tej „świętej” trójcy materializmu? (Głównie marksistowskiego – między innymi oczywiście, bo temat … Czytaj dalej Jak nie wiadomo…

Ból i cierpienie

Natchnął mnie do tego wpisu poprzedni kawałek o weganach i związanych z tym zjawiskiem aspektach. Dlaczego? Gdyż padło tam pytanie – skąd masz pewność, że rośliny nie cierpią? Nasuwa się tu wątpliwość – czy odbieranie bólu to cierpienie. Otóż wydaje się, że nie. Związek bodziec (ból) – cierpienie (brak racjonalizacji) wygląda na cechę gatunkową ludzi i innych stworzeń na wyższym poziomie empatii (choć u tych ostatnich już nie w takim stopniu). Ból jest dobry – o tyle, że to sygnał od receptorów (zewnętrznych, jak skóra, ale i wewnętrznych, jak układ nerwowy czy powięź) o jakimś stanie nieustalonym w danej części … Czytaj dalej Ból i cierpienie

Sposób na weganina

Wegetarianizm czy weganizm, znamy różnicę. Wegetarianin dopuszcza w swojej diecie produkty pochodzenia odzwierzęcego. Weganin bazuje tylko na produktach roślinnych. A co z grzybami? Albo ze spiruliną? Pytań jest więcej. Dużo też mitów i spory wpływ trendów społecznych, mody. Jak żyć? Oczywiście – jak zwykle – jak najprościej. I obserwować innych? Tak, ale nie ludzi. Innych mieszkańców naszej planety. Rzucić też okiem wstecz na jej historię. Zadawać kolejne pytania. Skąd w ogóle się wzięło życie? Teorie są różne (lektura „cegły” Darwina jeszcze przede mną, ciekawe jak na mnie wpłynie), ale większość naukowców i popularyzatorów nauki skłania się ku założeniu, że wyewoluowało … Czytaj dalej Sposób na weganina

Dieta-nie-cud

Cudów podobno nie ma. Ależ są! Tylko nie dotyczą rzeczy przyziemnych, jak nasza dieta. Tutaj akurat wszystko znajduje się w naszych rękach. Również w ustach, żołądku, a najwięcej w jelitach. Zasady zdrowego żywienia, zestrojonego z potrzebami organizmu, zupełnie wystarczą w codziennej walce – czy to z nadwagą, czy ze słabą odpornością, czy ogólnie ze złym nastrojem i samopoczuciem. Walka to w ogóle złe słowo. Trzeba po prostu zmienić podejście. Przede wszystkim regularność. Układ trawienny, metabolizm w ogóle, jest zależny od cykliczności, tak jak i wszystkie inne rzeczy w życiu naszym oraz świata. Wtedy wchodzi na pewien poziom optymalnej pracy i … Czytaj dalej Dieta-nie-cud

Zrozumieć kobiety

Legendarny to problem, wręcz paradoks zdaniem niektórych. Jest w tym dużo racji, że rzecz to niemożliwa. Bo… niepotrzebna. Jeśli podchodzi się w sposób właściwy, naturalny, to problem ów nie istnieje. W zasadzie cała tajemniczość, powabność, cały ten pociąg mężczyzny do kobiety wynika z fascynacji nieznanym, obcym. Pomijając różnice fizyczne, dymorfizm płciowy, wszystko w kobiecie jest zupełnie inaczej poukładane, niż w mężczyźnie, choć klocki są podobne – ale stoją w zupełnie innych miejscach. To tak jak grać tę same nuty, ale w innym rytmie i rozkładem pauz oraz akcentów. Nie będę w tym wpisie wnikał zbyt głęboko, wszystko pięknie opisał między … Czytaj dalej Zrozumieć kobiety

Nie przejmuj się

Nie walcz z wiatrakami. Bądź sobą. Frazesy? Niekoniecznie. Siła zmiany jest w drobnych rzeczach, pierdółkach, na które nie zwracamy już uwagi, bo globalizacja zrobiła z nas obywateli świata i to my jesteśmy jego przyszłością, jego los jest w naszych rękach – tak się nam wmawia, nie bardzo wiem po co, pewnie żeby nam coś sprzedać. Ułatwiają to media, szczególnie społecznościowe. Nagłaśniają różne akcje, „czelendże”, a globalna brać idzie za tym, jak stado owiec. Mainstream. Gdzie jest błąd? Za duży rozmach mamy. Myśląc globalnie zapominamy o tym, co mamy tuż pod stopami, bo nasza głowa jest gdzieś w chmurach, ba, na … Czytaj dalej Nie przejmuj się

Krew, pot i łzy

Podobno sport to zdrowie, takie jest powiedzenie. Ale ten sport należałoby rozumieć, jako ruch, bo (kolejne powiedzenie) w zdrowym ciele zdrowy duch. A ciało, jak to ciało, ma swoje ograniczenia i wystawianie go na ekstrema nie powinno być zbyć częste. Człowiek, jako przedstawiciel pewnego gatunku, patrząc na historię ewolucji, musiał czasem jak najbardziej szybko pobiec, uciekać przed zagrożeniami, ale od początków znanej cywilizacji nigdy świadomie i celowo nie „trenował”. Podejście tego typu, sportowe, rywalizacyjne, zaczęło się dopiero w dawnej Grecji, około połowy pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem, a nieco wcześniej w Chinach, choć tam akurat cele były nieco inne. Na pewno … Czytaj dalej Krew, pot i łzy

Dialektyka nie-logika

To największy błąd ludzkości. Brzmi groźnie? I tak właśnie jest, co widać po stanie naszej kultury, cywilizacji. Co poszło nie tak? I kiedy? Gdzieś w starożytności, gdy powstała dialektyka. Chociaż w sumie nie była niczym nowym, po prostu została zaprzęgnięta – jako narzędzie – do pracy na rzecz… Rozwoju? Tak myśleli być może jej pierwsi użytkownicy, niestety i kolejni, również ci nowocześni. Zresztą – oni są najgorsi, bo to w sumie miała być zabawa, a stała się „teorią wszystkiego”. Powstała jako brudne dziecko demokracji, bo gdzie jest grupa ludzi i chce jakoś się dogadać, wcześniej czy później okazuje się, że … Czytaj dalej Dialektyka nie-logika